22 stycznia 2026 roku została rozegrania 7 kolejka fazy ligowej Ligi Europy, a pierwsze spotkania od razu dostarczyły kibicom sporej dawki emocji. Nie brakowało remisów, niespodzianek oraz meczów, w których o końcowym wyniku decydowały detale – a czasem także czerwone kartki.
Na uwagę zasługuje remis Bologni z Celtikiem (2:2). Spotkanie było bardzo wyrównane, a obie drużyny prezentowały ofensywne podejście, co przełożyło się na dynamiczne tempo i wiele sytuacji bramkowych. Podobnie wyglądał mecz Branna z Midtjylland, zakończony wynikiem 3:3 – jeden z najbardziej widowiskowych pojedynków tej serii gier.
Minimalne, ale niezwykle cenne zwycięstwo odniosła Aston Villa, która pokonała Fenerbahçe 1:0. Angielski zespół kontrolował przebieg spotkania i potwierdził, że liczy się w walce o bezpośredni awans. Pewnie zaprezentował się także Feyenoord, wygrywając 3:0 ze Sturm Graz.
Do ciekawego starcia doszło w Salonikach, gdzie PAOK ograł Betis 2:0, wykorzystując problemy rywala w defensywie. Trzy punkty zdobyła również AS Roma, pokonując Lyon 2:1 po bardzo intensywnym i fizycznym meczu.
W kilku spotkaniach kluczową rolę odegrały czerwone kartki, które znacząco wpłynęły na przebieg rywalizacji i końcowe wyniki. Gra w osłabieniu okazała się kosztowna, zwłaszcza dla zespołów walczących o utrzymanie się w czołowej części tabeli.
Efektowne zwycięstwo zanotowało Dinamo Zagrzeb, które rozbiło FCSB 4:1, a RB Salzburg potwierdził dobrą dyspozycję, pokonując Basel 3:1.
Rozpoczęcie 7. kolejki tylko potwierdza, że końcówka fazy ligowej Ligi Europy zapowiada się niezwykle emocjonująco. Każdy punkt może okazać się kluczowy w kontekście awansu, a rywalizacja w tabeli pozostaje wyjątkowo wyrównana
Fot. Igol.pl